Autoalarm
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
Tagi:dentysta
Nie przegap:
Ekstremalny Romans
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm
Nie Ten Mąż
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm
Lekarz Pokładowy
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm
Drugi Etat
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm
Tak Szybko Dorastają
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm
O To Chodziło
Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości… Czytaj Dalej »Autoalarm







