Na ulicy całuje się mężczyzna z kobietą. Podchodzi do nich gość i tak przez ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu zagląda i tak dłuższy czas. W końcu facet (ten całujący) zdenerwował się i mówi do gościa:
Nie przegap:
Głodny Miłości
Helena mówi do męża:– Marian, to ja zrobię śniadanie może.–… Czytaj Dalej »Głodny Miłości
Wiecznie Młoda
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:” Kotku, prawda,… Czytaj Dalej »Wiecznie Młoda
Wierna Jak Pies
Żona zwierza się przyjaciółce:– Chcę się rozwieść.– Co się stało?!–… Czytaj Dalej »Wierna Jak Pies